Antyspam
› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY
A1-TrzejMuszkieterowie(6)-od-05-10-do-07-11-2017
B-1-POP-RADIO

Znak, który denerwuje kierowców. Kiedy go zdejmą?

› inwestycje drogowe 26 dni temu    26.09.2017
sBartłomiej Dąbal
komentarzy 7 ocen 12 / 92%
A A A
 fot. BD

Na ul. Rosoła przy SGGW od dłuższego czasu stoi niepotrzebny znak. Informuje o kontroli prędkości, choć w tym miejscu już od kilku lat nikt z suszarką nie stoi. Zarząd Dróg Miejskich bije się w pierś i zapewnia, że trefna informacja zniknie jak najszybciej.

Znak „Kontrola prędkości. Fotoradar” przy Rosoła za Gandhi od lat wprowadza kierowców w błąd. Z zamieszczonej na nim informacji wynika, że w promieniu 300 metrów (na skrzyżowaniu z Ciszewskiego) mogą spodziewać się kontroli fotoradarowej. Problem w tym, że miejsce przewidziane dla strażników miejskich już od dwóch lat stoi puste.

To niedopatrzenie

Pozostawienie znaku to niedopatrzenie drogowców i straży miejskiej, która jeszcze w 2015 r. mogła sprawdzać prędkość kierowców na drogach. Kiedy decyzją Trybunału Konstytucyjnego a następnie ustawą sejmową straciła swoje uprawnienia, większość tabliczek o fotoradarze zniknęła. Stało się tak m.in. przy ulicy Płaskowickiej, na której lotne kontrole prędkości również się pojawiały.

Dlaczego znak na Rosoła wciąż stoi i wprowadza w błąd kierowców?.

– Niestety nie został ujęty w wykazie straży miejskiej – mówi w rozmowie z haloursynow.pl Mikołaj Pieńkos, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.

Jak się dowiedzieliśmy niepotrzebna tabliczka wkrótce przestanie straszyć.

– Oczywiście skoro nie ma tam żadnych kontroli, znak musi być zlikwidowany. Przygotowujemy projekt jego usunięcia – przekonuje Pieńkos. 

Chodzi o projekt zmiany organizacji ruchu, czyli dokument, który każdorazowo musi zostać przygotowany, by wprowadzić jakąkolwiek zmianę w obrębie pasa drogowego. Zatwierdzenie projektu przez różne instytucje zazwyczaj trwa kilka tygodni. Zapomniany znak powinien więc zniknąć w październiku.

Masz dla nas temat? Interweniujemy dla Ciebie! Daj znać: redakcja@haloursynow.pl

+ 11 głosów: 12 (92%) 1 -
dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.
Komentarze (7)

Multiplatforma internetowa HALOURSYNOW.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarz› pokaż według najstarszych
~ mój nik
25 dni temu ocena: 40%  7
a może z lokówką ktoś stoi?
odpowiedz oceń komentarz 4 6
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ Numerant
26 dni temu ocena: 58%  6
Niech zdejmują znak. I tak nikt tu nie stoi.
odpowiedz oceń komentarz 7 5
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ bob
26 dni temu ocena: 54%  5
znak wprowadza kierowców w błąd, no nie mogę, toż to tylko znak informacyjny o tym że mogą suszyć. Znaczy się że jak szofery ( nie mylić z normalnymi kierowcami ) widzą taki znak to nie wiedzą jaka jest dopuszczalna prędkość i jadą 40km/h? bez znaku będzie to będzie można i 100 pojechać.
odpowiedz oceń komentarz 7 6
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ borysław
26 dni temu ocena: 50%  4
Przy sggw czasami panowie z milicji suszą, znak też nikomu krzywdy nie robi, więc powinien zostać.
odpowiedz oceń komentarz 7 7
wpisy tej osoby zgłoś do moderacji
~ mścisław
25 dni temu ocena: 50% 3
Potwierdzam, laserówka rules
~ Max
7 dni temu ocena: 100% 2
Znak robi krzywdę w postaci bałaganu informacyjnego i należy go zdjąć. W Polce jest 2-3x za dużo znaków drogowych, Nastawiane bezsensownie, aby tylko stały -- zupełnie jakby ZDM czy inna instytucja kręciła lody z ich producentem (a są chyba dwie takie firmy w Polsce). Efekt jest taki, że kierowcy przestają zwracać uwagę na znaki, bo musieliby patrzeć tylko na nie zamiast na drogę.
~ goostav234
3 dni temu 19:28 ocena: 100% 1
Krzywdy nie robi? A to dlaczego wielu kierowców ostro hamuje bo sie boi niesiteniejącej kontroli? Można takiemu wjechać przez to w kuper a wszystko przez głupi znak